Jercewo po latach (fragmenty reportażu Dziennik północny)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tymczasem do gabinetu obok jeden po drugim wchodzą oficerowie ochrony, dostrzegam stopień majora, podporucznika, ba - żebym to ja się znał na pagonach. Po dziesięciu minutach wyzywają mnie.

Wchodzę do długiego pokoju, stoły ustawione w ruską bukwę, za krótszym ramieniem siedzi szarża w randze pułkownika, za dłuższym sześć szarży niższych rang. Nad główną szarżą wisi portret Dzierżyńskiego (ot, i tu rodak na ścianie), na szafie stoi jego brązowy biust. Siadam na jedynym krześle od wewnętrznej strony bukwy, twarzą do pułkownika Kuzienkowa - tak się główna szarża przedstawiła, mówiąc, że jest komendantem Uprawlienija - i gabinecie zaległa cisza.
- Czto wam nado?


Wyjaśniam, że równo 50 lat temu został stąd zwolniony polski pisarz Gustaw Gierling-Grudziński, a że według ustaw rosyjskich po 50 latach akta mogą być odtajnione, więc po pierwsze, chcę zobaczyć teczkę z jego licznym diełom, a po drugie, chciałbym odwiedzić parę łagpunktów, o których Gierling-Grudziński pisze w swej książce o Jercewie: Kruglicę, Mostowicę, Ostrownoje i Drugą Alieksiejewkę.
Druga Alieksiejewka odpadła zrazu, tam zimą nie przejechać - to raz, a dwa - tam już nic nie ma. Las... I Ostrownoje tylko w lecie funkcjonuje, tam w lecie łagier dla dzieci urządzili, kolonie letnie dla dzieci wolnonajemnych.

Pozostaje Kruglica i Mostowica, po obiedzie major Gusiew nas zawiezie. Co do teczki zaś, hm.
- Znajetie nomier zakliuczjonnogo?
- 18/72.
Pułkownik Kuzienkow wydał przez telefon dyspozycje i po dziesięciu minutach miałem teczkę Herlinga w rękach, i ręce mi zadrżały... Teczka Herlinga! Zacząłem ją przeglądać, kartkować.
- Nu, wot, wasz Gierling był u nas stachanowcem - rzucił mi przez ramię major Gusiew, pokazując palcem tablicę norm. Normy Herlinga wszędzie przekraczały 150 proc., a niekiedy sięgały do 200 proc.
Rozbestwiony powodzeniem, zrobiłem błąd. Zamiast od ręki spisywać dieło Herlinga, zapytałem, czy mogą mi je tutaj sfotografować.
- A kak że.
Umówiliśmy się z Gusiewem, że po obiedzie zajedzie po nas do gościnicy. Mieliśmy dwie godziny na zwiedzanie Jercewa.

Posiołek Jercewo - po prawej stronie, patrząc z pociągu na Archangielsk - to trzy uliczki równoległe do drogi żelaznej, poprzerastane brzozami. Uliczki z jednego końca zakręcają do stacji, z drugiego utykają w zonie. Zabudowa mieszana, trochę jednopiętrowych baraków z 2-3 klatkami schodowymi (na każdej klatce cztery mieszkania: dwa na parterze i dwa na piętrze), śród baraków domy jednorodzinne i dwurodzinne, czasem z banią albo z chlewem, niekiedy z jednym i z drugim.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jako opis państwa totalitarnego
2  Grudziński wobec “obozowej moralności”
3  „Inny świat” – hołd złożony człowiekowi i dokument degradacji człowieka



Komentarze
artykuł / utwór: Jercewo po latach (fragmenty reportażu Dziennik północny)


  • genialny tekst , jestem na świeżo po przeczytaniu "innego świata" i ten reportaż jest jak drugi epilog. powinni go zamieścić w nowym wydaniu Innego świata" :)
    Alos (alos5 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: