Człowiek wobec świata w „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Obóz rządził się własnymi, brutalnymi prawami, które należało bezwzględnie przyjmować. Kobiety, będące najłatwiejszym łupem, z czasem oddawały się prostytucji za kawałek chleba. Zachodziły w ciążę ze świadomością, że w kilka tygodni po porodzie władze odbiorą im dziecko, lecz odmienny stan zwalniał je na kilka miesięcy od pracy i umożliwiał odpoczynek. Ludzie donosili na swych współtowarzyszy i nie ufali sobie, ponieważ każdy mógł okazać się donosicielem. Powszechne również było przekupstwo. Lata, spędzone w obozie, niszczyły człowieka nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Ci, którzy zdołali się przystosować i przetrwać, po wyjściu na wolność nie potrafili odnaleźć się w normalnym świecie i najczęściej ponownie, tym razem dobrowolnie, zamykali się za drutami zony, pracując w obozie.

Innym mechanizmem obronnym była ucieczka, nie w sensie dosłownym, bo taka była niemożliwa, o czym świadczyła historia Rusto Korinena. Więźniowie uciekali od prawdy, wierząc, że ich aresztowanie okaże się wkrótce pomyłką systemu, która pewnego dnia zostanie naprawiona i będą mogli wrócić do dawnego życia. Uciekali od obozowej rzeczywistości, starając się zachować pozory moralnej egzystencji. Taką namiastką normalności dla katolików było symboliczne obchodzenie świąt Bożego Narodzenia. Skazańcy usiłowali również zachowywać przyzwyczajenia z życia na wolności. Ludzie wykształceni prowadzili dyskusje, grali w szachy. Chętnie uczestniczono w seansach filmowych i przedstawieniach. Niekiedy przestrzegali zasad, które obowiązywały w życiu na wolności, starając się zachowywać grzecznie i kulturalnie w baraku „chudożestwiennoj samodiejatelnosti”. Pozory normalności pozwalały więźniom przetrwać te trudne lata.

Jednostki najsłabsze poddawały się z czasem, uznając własną, w rzeczywistości nieistniejącą, winę. Do takich ludzi należał „zabójca Stalina”, który odbywał dziesięcioletni wyrok za strzelanie do portretu przywódcy narodu sowieckiego. Skierowany do pracy w lesie, załamał się psychicznie i fizycznie. W końcu uwierzył w to, że strzelał do samego Stalina i przyjął na swe barki zbrodnię, której nigdy nie popełnił. Przez długie lata pobytu w obozie starał się zrozumieć, za co został skazany.

Inni kończyli żywot w „trupiarni”, nie mając już sił, aby pracować i bezwolnie poddawali się okrutnemu losowi. Byli też tacy, którzy nie wytrzymywali głodu i popadali w obłęd. Poddanie się było również mechanizmem obronnym przed przytłaczającą rzeczywistością.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Inny świat jako zbiór opowieści biograficznych
2  Rozważania o życiu i śmierci na przykładzie „Innego świata” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - plan wypracowania
3  Problematyka moralna „Innego świata”



Komentarze
artykuł / utwór: Człowiek wobec świata w „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego


  • Ci, którzy zdołali się przystosować i przetrwać, po wyjściu na wolność nie potrafili odnaleźć się w normalnym świecie i najczęściej ponownie, tym razem dobrowolnie, zamykali się za drutami zony, pracując w obozie.?????? Nie moge zrozumiec dlaczego Ci ludzie tam wracali mimo wszystko
    Grana ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: