Dom Swidanij
Obok wartowni wybudowano nowe skrzydło baraku, nazywane „domem swidanij”. Więźniowie mogli w nim spędzać do trzech dni z krewnymi, którzy przyjeżdżali na widzenia z różnych stron Rosji. Spotkanie z rodziną połączone było z zawiłą procedurą i było dozwolone raz w roku. W praktyce więźniowie starali się o nie przez kilka lat, składając odpowiednie podania i załączniki. O widzenia mogli starać się wyłącznie skazańcy, wyrabiający sto procent normy. Wyrażenie zgody należało do NKWD. Prawo do widzenia uzyskiwał wyłącznie ten, kto mógł wykazać się nienaganną przeszłością polityczną. W chwili, kiedy krewny zjawiał się w siedzibie Trzeciego Oddziału, musiał podpisać zobowiązanie, że po powrocie do domu nie zdradzi tego, co widział. Podobną deklarację podpisywał więzień, zobowiązując się do milczenia na temat życia w obozie.

Do „domu swidanij” wkraczali więźniowie, ubrani w czyste ubrania. Często słychać było stamtąd odgłosy płaczu, który wyrażał wszystko, czego nie mogli powiedzieć głośno. W przeddzień widzenia więzień zobowiązany był do wizyty w łaźni i u fryzjera. Otrzymywał również na te dni nowe ubranie. Wydawano mu chleb i talony na zupę. Po skończeniu widzenia oddawał na wartowni do rewizji to, co dostał od krewnych i odzyskiwał stare łachmany.

„Dom Swidanij” robił przyjemne wrażenie na przyjeżdżających z miasta. Zbudowany był z sosnowych belek, pokryty ładną dachówką, a w oknach wisiały firanki. Każdemu więźniowi przysługiwał w trakcie widzenia jeden pokój z czystymi łóżkami. Krewny mógł w każdej chwili opuścić barak i udać się do miasta, natomiast więzień musiał pozostać w wyznaczonym pomieszczeniu. Sytuacja rodziny, która zdołała pokonać szereg procedur, była trudna. Na własne oczy przekonywali się, w jakich warunkach żyją więźniowie, a urzędnicy obozowi traktowali ich z pogardą jako krewnych „wrogów ludu”. W mieście omijano ich z daleka i traktowano bardzo nieufnie. Każda wizyta była ważnym wydarzeniem w obozie. Więźniowie czekali na widzenia z nadzieją i niepokojem, pisząc podania do Moskwy i odmierzając czas swego wyroku krótkimi spotkaniami z krewnymi. W najgorszej sytuacji byli samotni więźniowie i cudzoziemcy, ale i oni potrafili czerpać radość ze szczęścia współtowarzyszy. Gustaw pamiętał dzień, kiedy wszyscy cieszyli się z listu, który otrzymał jeden z więźniów o narodzinach dziecka, poczętego w trakcie widzenia.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  Jercewo po latach (fragmenty reportażu Dziennik północny)
2  Tu otwierał się inny, odrębny świat... Wyjaśnij sens motta Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - plan wypracowania
3  Ocalić życie to jeszcze nie wszystko – omów przykłady postaw heroicznych w Innym świecie - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe


  • Dla mnie ta książka to jedna wielka porażka, przykro mi miłośnicy książek, ale mnie do czytania nie przekonacie;D !! beznadzieja i nic wiecej nie mam do dodania
    monika (kurzawamarlena24wp.pl {at} wp.pl)

  • HAHAH DOBRE NAD MARNYM ŻYCIEM BO STRESZCZNIE CZYTAM LOL ;D A TY JESTEŚ JAK TA GOŚCIÓWA Z NAD NIEMNA PODNIECASZ SIĘ SIE LEKTORA JAK NIE WIEM CO. NIE MASZ CZASU I CZYSTASZ KSIAZKI. KSIAZKI SA NUDNE I GLUPIE. JAKIS PAJAC SIE UPIL A POTEM WIERSZE PISZE. SAM SIE ZADTANOW NAD SENSEM SWOJEGO MARNEGO ZYCIA BO JA WOLE COS ZROBIC A NIE SIEDZIEC I ZAMULAC PRZED KSIAZKAMI ;]
    Marioo ()

  • "jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem." Zgadzam się, szczególnie opis strumieni moczu podobnych fontannie skłonił mnie do głębokiej kontemplacji swojej egzystencji.
    Angelika (s.p.panchita {at} gmail.com)

  • Dobrze, jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem. A streszczenie świetnie odświeża najważniejsze wydarzenia, Dziękuję
    Jasny synok (orpet {at} interia.eu)

  • Od kiedy mama podarowała mi adres tej strony, wszelkie moje bolączki i cierpienia spowodowane pustką w głowie ustąpiły. Dziś mogę na nowo cieszyć się życiem, zgłębiając tajniki rozmaitych lektur. Ta strona to dar od losu.
    Bernadt ()

  • Bardzo dobra strona. Czytałam książkę, ale jutro zdaje ustny polki i dla przypomnienia czytam streszczenie. Nie zauważyłam żadnych błędów, a w porównaniu z tym co znajduję na innych stronach.. Właściwie nie ma porównania! Dziękuję! :)
    Natalia (˛)

  • Tak, zgadzam się. Cytując koleżankę, "dobrze, że na całym necie istnieje właśnie ta strona" ;). Gdzie nie wchodzę w internet, tam mogę wejść na tę stronę internetową. Jest mi dobrze.
    Antoś ()

  • świetne streszczenie. zawiera najważniejsze wiadomości z książki które mogą się przydać. ja przeczytałam tylko to streszczenie i za odpowiedzi i wypracowania dostawałam 5:) co chodzi o ocenę streszczenia to dla mnie jest na 6;) dobrze że na całym necie istnieje właśnie ta strona. wielki Plus
    Karina (Karina1110 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: