Sens epilogu Innego świata - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Zakończenie „Innego świata” wzbudziło wiele sprzecznych opinii i kontrowersji wśród czytelników. Niektórzy zarzucali Grudzińskiemu, że epilog był zbyteczny, inni nie rozumieli jego postępowania – człowieka, który przeżył obóz i nie potrafił okazać zrozumienia innemu więźniowi sowieckiego reżimu. Przyczyny swojego postępowania pisarz wyjaśnił w rozmowie z Włodzimierzem Boleckim:

(…) krytyka zakończenia „Innego świata” jest jakąś potworną, niezrozumiałą dla mnie banalizacją. Przecież w tym zakończeniu pokazuję różnicę między niewolą a wolnością, o czym zresztą wcześniej piszę wprost. Jaśniej chyba tego powiedzieć już nie można. Reguły wolności są po prostu niż reguły niewoli, a ja w zakończeniu „Innego świata” opowiadam, że odmawiam przyjęcia reguł niewoli, gdy już jestem na wolności. Wykładając rzecz wprost: gdybym w łagrze dowiedział się, co zrobił ten więzień, i gdyby w łagrze poprosił mnie o słowo „rozumiem”, to być może wypowiedziałbym to słowo. Nie dlatego, żebym go zrozumiał i zaakceptował, lecz dlatego, że w tamtym miejscu, w tym innym świecie, po prostu „przełknąłbym” jego prośbę. Natomiast na wolności, gdzie żyłem już normalnymi ludzkimi uczuciami, miłością, przyjaźnią, gdzie świat opierał się na normalnych wartościach, na rozróżnianiu zła i dobra, kłamstwa i prawdy, nie mogłem wypowiedzieć słowa, o które mnie prosił. Po prostu nie byłem w stanie tego zrobić. Ale nie z niechęci, bo przecież lubiłem tego człowieka, a w więzieniu w Grodnie przyjaźniłem się z nim nawet bardzo serdecznie. Nie mogłem tego zrobić, ponieważ wydawało mi się to zdradą zasad świata, do którego powróciłem. Nie mogłem więc stosować się do zasad „innego świata”, skoro żyłem już w świecie wolnym. Moja postawa w zakończeniu tej książki jest po prostu obroną sensu świata wolnego.



Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Inny świat - streszczenie
2  Artyzm Innego świata
3  Gustaw Herling-Grudziński - biografia



Komentarze: Sens epilogu Innego świata

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-10-05 18:53:41

Jakbyś przeczytał książke to byś wiedział, że bohater starał sie zachować resztki godności ludzkiej do samego końca. To, że nie poddał sie prawu obozowemu do samego końca pozwoliło nie zniszczyc jego psychiki i moralności, co pozwoliło mu w przyszłości powrócić do wolnego świata. Gdybyś przeżył to co on napewno nie chciałbyś powracać myślami do tamtych przeżyć.


2018-10-01 15:44:51

Według mnie "rozumiem" nie znaczy "akceptuję/popieram", raczej odnosi się do "przeżyłem". Myślę, że to mogło pomóc temu człowiekowi, Grudziński sam twierdzi, ze się przyjaźnili... Nie przekonuje mnie jego argumentacja do tego, by nie był w stanie powiedzieć tego jednego słowa. Potrafił opisać to w książce, a tak ciężko było zmierzyć się z tym w rzeczywistości?


2018-09-13 18:24:47

eh ten wywiad ukazuje autora jako człowieka bez własnych zasad, który dostosowuje się do sytuacji, aby żyło mu się wygodnie i z czystym sumieniem. PS. może i jestem radykałem (albo głupcem?), ale 'zasady świata' są dla tych co są za głupi by stworzyć własne, pozwalające na życie w społeczeństwie z moralnością "za pan brat"


2018-09-03 20:36:02

Taka jest prawda. Człowiek w sytuacjach krytycznych działa instynktownie, kierowany chęcią przeżycia. Historia mówiła nam o tym wielokrotnie... są sytuacje, w których górę biorą instynkty, a nie moralne zasady, które po prostu się zacierają.


2013-09-26 11:36:11

były więzień który prosił o zrozumienie miał poważne problemy emocjonalne. tłamsił się z problemem przez kilka lat. w końcu znalazł człowieka (przyjaciela?), który mógł pomóc mu zamknąć rozdział i zacząć żyć. poprzez zignorowanie, odrzucenie, odwrócenie się plecami bohater skazał gościa na śmierć. przecież on wyszedł i najprawdopodobniej się powiesił, ale coś... czym czyn bohatera różnił się od wysłania czterech niemców na śmierć? chyba tylko tym że naszego więźnia nie było czterech tylko jeden (to na korzyść bohatera) oraz tym, że tamten walczył o życie a nasz bohater tylko i wyłącznie o komfort psychiczny. no bo przecież o więzieniu już prawie zapomniał i żył w normalnym świecie. cała książka jest tym co wprowadzenie i opowieść o więźniu w epilogi. epilog jest zapytaniem "rozumiecie" skierowanym do czytelników. czy rozumiem że wysłał byłego więźnia na śmierć samobójczą bo było mu nie wygodnie cokolwiek powiedzieć - nie. nie rozumiem. jak nasz bohater był taki wyniosły, ciepły i mądry mógł gościowi powiedzieć jedno ze swoich wielkich zdań, np. nie można oceniać czynów z więzienia na wolności, a nie obracać się plecami !




Streszczenia książek
Tagi: