Piątego dnia pobytu w mieście poznał młodą Gruzinkę, Fatimę Sobolewą, która wracała z odwiedzin u męża, oficera pułku artylerii. Bardzo szybko zaprzyjaźnili się ze sobą i dziewczyna namawiała Gustawa, aby pojechał z nią do Magnitogorska. Po kilku dniach wyjechała. Nazajutrz na dworcu swierdłowskim pojawił się oficer polski, od którego dowiedzieli się, że najbliższa misja wojskowa armii polskiej mieści się w Czelabińsku. W Czelabińsku grupa Polaków, w tym również znajomi Gustawa z obozu, odnalazła w hotelu „Ural” szefa polskiej misji wojskowej. Kapitan obiecał, że postara się o dokumenty, które ułatwią podróż do Kazachstanu.

W pierwszych dniach lutego wyruszyli pociągiem z Czelabińska i 9 marca dotarli do Ługowoje. 12 marca Gustaw został przyjęty do dziesiątego pułku artylerii lekkiej. Pierwszym człowiekiem, jakiego spotkał w miasteczku, był kapitan K., któremu pomagał w więzieniu witebskim. Dywizja, złożona z najpóźniej zwolnionych więźniów, została wyewakuowana z Rosji do Persji. 2 kwietnia Gustaw znalazł się poza krajem, w którym „można zwątpić w człowieka i sens walki o to, aby mu było lepiej na ziemi”.

Epilog: upadek Paryża
O upadku Paryża więźniowie dowiedzieli się w Witebsku od więźnia, którego wepchnięto do ich celi w czerwcu 1940 roku. W celi zapanowało milczenie, spowodowane nieufnością i świadomością, że mógł być to szpieg. Nieznajomy spojrzał na nich i wyszeptał, że Paryż upadł. Jeńcy zrozumieli, że nie mają już na co czekać. Nowy więzień powtórzył wiadomość i zaczął płakać. W ciągu paru tygodni Gustaw zawarł z nim bliższą znajomość.

W czerwcu 1945 roku spotkali się ponownie w Rzymie. Gustaw pracował tam w redakcji pisma wojskowego. Dopiero wówczas usłyszał dalsze dzieje znajomego. Z więzienia w Witebsku został zabrany w miesiąc po Gustawie i odesłany do obozu nad Peczorą. Po wybuchu wojny niemiecko-rosyjskiej amnestia ominęła go, ponieważ z pochodzenia był Żydem. W styczniu 1942 roku został dziesiętnikiem w brygadzie budowlanej. W 1944 przedterminowo zwolniono go z więzienia i wcielono do Armii Czerwonej. Został ranny w bitwie pod Budapesztem i odesłany do jednostki polskiej, z którą dotarł do Warszawy. Następnie uciekł do Włoch. Wyznał, że po powrocie do Polski nie znalazł nikogo z bliskich. Szukał też kogoś, kto przeżył sowieckie więzienie, by usłyszeć tylko jedno słowo: rozumiem. Przyznał się, że w obozie został zmuszony do złożenia donosu na czterech Niemców, pracujących w jego brygadzie. Musiał dokonać wyboru między powrotem do pracy w lesie, a śmiercią niewinnych ludzi i wybrał swoje dobro. Gustaw wysłuchał go w milczeniu, ogarnięty falą wspomnień. Nie mógł wymówić oczekiwanego przez dawnego współtowarzysza niedoli słowa. Podszedł do okna, a mężczyzna wyszedł z pokoju hotelowego. Miesiąc temu skończyła się wojna, miasta były wolne. Znajomy z Witebska zniknął po chwili w tłumie ludzi.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  Czas i miejsce akcji w Innym świecie
2  Inny świat - streszczenie
3  Relacje międzyludzkie i zagadnienia moralne w „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe


  • Dla mnie ta książka to jedna wielka porażka, przykro mi miłośnicy książek, ale mnie do czytania nie przekonacie;D !! beznadzieja i nic wiecej nie mam do dodania
    monika (kurzawamarlena24wp.pl {at} wp.pl)

  • HAHAH DOBRE NAD MARNYM ŻYCIEM BO STRESZCZNIE CZYTAM LOL ;D A TY JESTEŚ JAK TA GOŚCIÓWA Z NAD NIEMNA PODNIECASZ SIĘ SIE LEKTORA JAK NIE WIEM CO. NIE MASZ CZASU I CZYSTASZ KSIAZKI. KSIAZKI SA NUDNE I GLUPIE. JAKIS PAJAC SIE UPIL A POTEM WIERSZE PISZE. SAM SIE ZADTANOW NAD SENSEM SWOJEGO MARNEGO ZYCIA BO JA WOLE COS ZROBIC A NIE SIEDZIEC I ZAMULAC PRZED KSIAZKAMI ;]
    Marioo ()

  • "jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem." Zgadzam się, szczególnie opis strumieni moczu podobnych fontannie skłonił mnie do głębokiej kontemplacji swojej egzystencji.
    Angelika (s.p.panchita {at} gmail.com)

  • Dobrze, jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem. A streszczenie świetnie odświeża najważniejsze wydarzenia, Dziękuję
    Jasny synok (orpet {at} interia.eu)

  • Od kiedy mama podarowała mi adres tej strony, wszelkie moje bolączki i cierpienia spowodowane pustką w głowie ustąpiły. Dziś mogę na nowo cieszyć się życiem, zgłębiając tajniki rozmaitych lektur. Ta strona to dar od losu.
    Bernadt ()

  • Bardzo dobra strona. Czytałam książkę, ale jutro zdaje ustny polki i dla przypomnienia czytam streszczenie. Nie zauważyłam żadnych błędów, a w porównaniu z tym co znajduję na innych stronach.. Właściwie nie ma porównania! Dziękuję! :)
    Natalia (˛)

  • Tak, zgadzam się. Cytując koleżankę, "dobrze, że na całym necie istnieje właśnie ta strona" ;). Gdzie nie wchodzę w internet, tam mogę wejść na tę stronę internetową. Jest mi dobrze.
    Antoś ()

  • świetne streszczenie. zawiera najważniejsze wiadomości z książki które mogą się przydać. ja przeczytałam tylko to streszczenie i za odpowiedzi i wypracowania dostawałam 5:) co chodzi o ocenę streszczenia to dla mnie jest na 6;) dobrze że na całym necie istnieje właśnie ta strona. wielki Plus
    Karina (Karina1110 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: