Ósmego dnia Zyskind nakazał mu wyjście z celi. Po chwili dołączył do nich T. i zostali zaprowadzeni na wartownię. Tam podpisali tekst depeszy do ambasadora Rzeczypospolitej w Kujbyszewie i odprowadzono ich do szpitala. Życie uratował im stary Polak, doktor Zabielski, który wbrew zaleceniom podał im zastrzyki z mleka. Pod wieczór następnego dnia Gustaw o własnych siłach udał się do latryny, a z jego oczu spływały łzy bólu i dumy.

Trupiarnia
Ostatnim etapem życia w obozie była Trupiarnia, do której kierowano więźniów niezdolnych do pracy przed ich definitywnym wykreśleniem z listy żywych. Teoretycznie więzień po jakimś czasie mógł wrócić do pracy, ponieważ istniała możliwość regeneracji organizmu. W pierwotnym założeniu barak miał przywracać wycieńczonych skazańców do stanu przydatności do pracy, w praktyce było to miejsce w stylu domu przedpogrzebowego. Powtórna selekcja polegała na podzieleniu mieszkańców Trupiarni na tych, którzy mieli jeszcze szansę powrotu do brygady oraz na tych, którzy umierali powolną śmiercią, nie dostając dodatku żywnościowego. Gustaw po pięciodniowym pobycie w szpitalu został skierowany do Trupiarni. Perspektywa leżenia bezczynnie na pryczy, z nadzieją na rychłe zwolnienie, cieszyła go. W tym samym momencie z dawnego baraku, który zajmował, wyszła jego brygada.

W Trupiarni powitały go ciekawe spojrzenia. Rzucił swój dobytek na pryczę i zaczął szukać Dimki, którego znalazł na pryczy w rogu. Po chwili starzec rozpoznał go i uśmiechnął się przyjaźnie. Tuż obok leżał inżynier M., dzięki któremu sprawa głodówki Polaków została nieco załagodzona. Około południa pojawił się Sadowski. W obozie mówiono o nim, że każdego ranka i wieczorem wyprawia się na żebry pod kuchnię i wyjada resztki zlewek z kotłów. W Trupiarni mieszkało sto pięćdziesiąt osób. Barak był utrzymywany w czystości i porządku, panowała w nim cisza, a więźniowie rozmawiali szeptem. Pod tą maską pozorów kryła się inna rzeczywistość. Więźniowie nie ukrywali swej zazdrości o jedzenie i nienawiści.

Pewnego wieczoru Gustaw zastał nauczyciela z Nowosybirska, pastwiącego się nad umierającymi skazańcami opowieściami o kobietach. Sam zaczął również ulegać prawom, panującym w Trupiarni. Pewnego dnia pomagał w kuchni i miał możliwość najedzenia się do syta. Nagle dostrzegł w oknie twarze Dimki i Sadowskiego, żebrzących o resztki posiłku. Z odrazą popatrzył na swych współtowarzyszy, choć sam od kilku dni również musiał żebrać o jedzenie. Trupiarnia pomimo tego sprzyjała zacieśnianiu więzi przyjaźni. Dopiero tu Gustaw poznał historię Dimki.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jako opis państwa totalitarnego
2  Praca
3  Sens epilogu Innego świata



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe


  • Dla mnie ta książka to jedna wielka porażka, przykro mi miłośnicy książek, ale mnie do czytania nie przekonacie;D !! beznadzieja i nic wiecej nie mam do dodania
    monika (kurzawamarlena24wp.pl {at} wp.pl)

  • HAHAH DOBRE NAD MARNYM ŻYCIEM BO STRESZCZNIE CZYTAM LOL ;D A TY JESTEŚ JAK TA GOŚCIÓWA Z NAD NIEMNA PODNIECASZ SIĘ SIE LEKTORA JAK NIE WIEM CO. NIE MASZ CZASU I CZYSTASZ KSIAZKI. KSIAZKI SA NUDNE I GLUPIE. JAKIS PAJAC SIE UPIL A POTEM WIERSZE PISZE. SAM SIE ZADTANOW NAD SENSEM SWOJEGO MARNEGO ZYCIA BO JA WOLE COS ZROBIC A NIE SIEDZIEC I ZAMULAC PRZED KSIAZKAMI ;]
    Marioo ()

  • "jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem." Zgadzam się, szczególnie opis strumieni moczu podobnych fontannie skłonił mnie do głębokiej kontemplacji swojej egzystencji.
    Angelika (s.p.panchita {at} gmail.com)

  • Dobrze, jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem. A streszczenie świetnie odświeża najważniejsze wydarzenia, Dziękuję
    Jasny synok (orpet {at} interia.eu)

  • Od kiedy mama podarowała mi adres tej strony, wszelkie moje bolączki i cierpienia spowodowane pustką w głowie ustąpiły. Dziś mogę na nowo cieszyć się życiem, zgłębiając tajniki rozmaitych lektur. Ta strona to dar od losu.
    Bernadt ()

  • Bardzo dobra strona. Czytałam książkę, ale jutro zdaje ustny polki i dla przypomnienia czytam streszczenie. Nie zauważyłam żadnych błędów, a w porównaniu z tym co znajduję na innych stronach.. Właściwie nie ma porównania! Dziękuję! :)
    Natalia (˛)

  • Tak, zgadzam się. Cytując koleżankę, "dobrze, że na całym necie istnieje właśnie ta strona" ;). Gdzie nie wchodzę w internet, tam mogę wejść na tę stronę internetową. Jest mi dobrze.
    Antoś ()

  • świetne streszczenie. zawiera najważniejsze wiadomości z książki które mogą się przydać. ja przeczytałam tylko to streszczenie i za odpowiedzi i wypracowania dostawałam 5:) co chodzi o ocenę streszczenia to dla mnie jest na 6;) dobrze że na całym necie istnieje właśnie ta strona. wielki Plus
    Karina (Karina1110 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: