Jedynie w łaźni można było ocenić, jakie piętno wyciskał na więźniach głód. Do pomieszczenia wchodzili nago, oddając ubrania do odwszenia. Więźniowie korzystali z łaźni raz na trzy tygodnie. Pewnego dnia ktoś ukradł Gustawowi kawałek szarego mydła, więc mężczyzna zaklął po polsku. Stojący obok niego staruszek, z trudem wymawiając słowa po polsku, zapytał go, czy zna Tuwima. W ten sposób Gustaw zawarł znajomość z profesorem Borysem Lazarowiczem N., który ukończył gimnazjum w Łodzi i osobiście znał polskiego poetę. Po rewolucji wyjechał do Rosji i w 1925 roku sprowadził z Łodzi młodą dziewczyną, Olgę, którą poślubił. W 1937 roku zostali aresztowani za prowadzenie salonu literackiego w Moskwie, w którym czytano wyłącznie literaturę polską. Po trzech latach rozłąki, spotkali się w jednym z „łagpunktów” i razem przyjechali do Jercewa. Wieczorem Gustaw poznał Olgę, bezgranicznie zakochaną w mężu. Profesor wkrótce został odesłany do „trupiarni”, a kobietę przydzielono do brygady na bazie żywnościowej. Łazanowicz z trudem znosił głód i żył wyłącznie myślą o jedzeniu. Gustaw czasami zanosił mu kilka ziemniaków. Przez trzy miesiące profesor pogłębiał jego wiedzę o literaturze francuskiej. Później został wysłany z etapem do Mostowicy.

W marcu 1941 roku w Jercewie zapanował straszliwy głód. Więźniowie mdleli z wycieńczenia, zaczęli chorować. Pewnego wieczoru Dimka, aby zaspokoić głód, zabił psa. Brygada tragarzy szybko nauczyła się gotować zaczyn ze zmiecionej z wagonów mąki. W maju Gustaw zaczął przemycać ciasto do obozu, oblepiając nim piersi Olgi. Z Mostowicy tymczasem nadeszły wiadomości, że stary profesor umiera z głodu, nie wychodzi z trupiarni i żebrze, dostając ataków obłędu.

Krzyki nocne
Światło paliło się w barakach przez całą noc. Po pracy i posiłku więźniowie mieli około trzech godzin wytchnienia, które spędzali w różny sposób, naśladując życie na wolności. Większość więźniów pozostawała na swych pryczach, popadając w odrętwienie, przyspieszające śmierć. Pierwszego wieczoru po przyjeździe Gustaw zauważył starca, który siedział przy piecu. Jego oczy były oczami człowieka martwego za życia, który nie potrafi zakończyć swojej beznadziejnej egzystencji. Mężczyzna pochodził z Czeczenii, a kolektywizacja pozbawiła go niewielkiego gospodarstwa. Aresztowano go w 1936 roku za to, że odmówił wydania worka pszenicy i zabił dwa barany. Po tygodniach przesłuchań i katowania, kiedy nie zdradził miejsca, gdzie ukrył zboże, został skazany na piętnaście lat. W obozie każdego dnia modlił się o szybką śmierć. Jako jedyny nigdy nie krzyczał w nocy.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tu otwierał się inny, odrębny świat... Wyjaśnij sens motta Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - plan wypracowania
2  „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i „Opowiadania” Tadeusza Borowskiego – dwa różne spojrzenia na świat obozów koncentracyjnych
3  Ocalić życie to jeszcze nie wszystko – omów przykłady postaw heroicznych w Innym świecie - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe


  • Dla mnie ta książka to jedna wielka porażka, przykro mi miłośnicy książek, ale mnie do czytania nie przekonacie;D !! beznadzieja i nic wiecej nie mam do dodania
    monika (kurzawamarlena24wp.pl {at} wp.pl)

  • HAHAH DOBRE NAD MARNYM ŻYCIEM BO STRESZCZNIE CZYTAM LOL ;D A TY JESTEŚ JAK TA GOŚCIÓWA Z NAD NIEMNA PODNIECASZ SIĘ SIE LEKTORA JAK NIE WIEM CO. NIE MASZ CZASU I CZYSTASZ KSIAZKI. KSIAZKI SA NUDNE I GLUPIE. JAKIS PAJAC SIE UPIL A POTEM WIERSZE PISZE. SAM SIE ZADTANOW NAD SENSEM SWOJEGO MARNEGO ZYCIA BO JA WOLE COS ZROBIC A NIE SIEDZIEC I ZAMULAC PRZED KSIAZKAMI ;]
    Marioo ()

  • "jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem." Zgadzam się, szczególnie opis strumieni moczu podobnych fontannie skłonił mnie do głębokiej kontemplacji swojej egzystencji.
    Angelika (s.p.panchita {at} gmail.com)

  • Dobrze, jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem. A streszczenie świetnie odświeża najważniejsze wydarzenia, Dziękuję
    Jasny synok (orpet {at} interia.eu)

  • Od kiedy mama podarowała mi adres tej strony, wszelkie moje bolączki i cierpienia spowodowane pustką w głowie ustąpiły. Dziś mogę na nowo cieszyć się życiem, zgłębiając tajniki rozmaitych lektur. Ta strona to dar od losu.
    Bernadt ()

  • Bardzo dobra strona. Czytałam książkę, ale jutro zdaje ustny polki i dla przypomnienia czytam streszczenie. Nie zauważyłam żadnych błędów, a w porównaniu z tym co znajduję na innych stronach.. Właściwie nie ma porównania! Dziękuję! :)
    Natalia (˛)

  • Tak, zgadzam się. Cytując koleżankę, "dobrze, że na całym necie istnieje właśnie ta strona" ;). Gdzie nie wchodzę w internet, tam mogę wejść na tę stronę internetową. Jest mi dobrze.
    Antoś ()

  • świetne streszczenie. zawiera najważniejsze wiadomości z książki które mogą się przydać. ja przeczytałam tylko to streszczenie i za odpowiedzi i wypracowania dostawałam 5:) co chodzi o ocenę streszczenia to dla mnie jest na 6;) dobrze że na całym necie istnieje właśnie ta strona. wielki Plus
    Karina (Karina1110 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: