Inny świat - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ostatni list, napisany w listopadzie 1939, więzień otrzymał w roku 1940. Dopiero po wielu miesiącach nadszedł kolejny list, w którym Sasza donosił ojcu, że nie będzie pisał przez jakiś czas ze względu na pilne zajęcia. Stary więzień rzucił się na pryczę i wyszeptał, że stracił syna. Następnego dnia nie poszedł do pracy i został odesłany do izolatora. Dwa dni o kromce chleba i wodzie ugięły go, lecz nie pracował już jak dawniej. Stał się milczący, a pewnej nocy spalił wszystkie listy od Saszy. W kwietniu przeszedł przez Jercewo etap oficerów i żołnierzy sowieckich, którzy dostali wyroki za poddanie się Finom. Wśród nich był także Sasza Pamfiłow. Po przyjeździe dowiedział się, w którym baraku mieszka ojciec i położył się na jego pryczy. Kiedy stary Kozak wrócił z lasu, pojednał się z ukochanym dzieckiem. Sasza następnego dnia poszedł z etapem do Niandomy, a jego ojciec zaczął znów pracować cierpliwie.

Pod wieczór w „wychodnoj dień” więźniowie wracali do baraków, gdzie spędzali ostatnie godziny wypoczynku na rozmowach ze współtowarzyszami i słuchaniu ich opowieści. Przez kilka dni świątecznych z rzędu więźniowie z baraku Gustawa słuchali historii Fina, Rusto Karinena, o jego nieudanej próbie ucieczki z obozu w 1940 roku . Rusto przyjechał nielegalnie do Rosji w 1933 roku i otrzymał pracę w Leningradzie. Po zabójstwie Kirowa został oskarżony o przywiezienie z Finlandii instrukcji dla zamachowców. W Jercewie pojawił się w połowie roku 1939. Decyzję o ucieczce podjął w chwili, kiedy rozgorzała wojna rosyjsko-fińska. Wyruszył w porze obiadowej, przedzierając się przez lasy. Przez pierwsze godziny szedł szybko, mając nadzieję, że jego nieobecność zostanie odkryta dopiero po powrocie na zonę.

Z nastaniem ciemności stracił poczucie kierunku, wykopał więc jamę i przesiedział w niej całą noc. O świcie ruszył dalej, a gdy okazało się, że do wieczora nie słyszał pościgu za sobą, nabrał nadziei. Czwartego dnia, po zmroku, ujrzał w oddali reflektory obozu. Tej nocy bał się rozpalić ognisko i nieomal zamarzł na śmierć. Kolejnego dnia zaczął dotkliwej odczuwać samotność. Nazajutrz, zdjęty gorączką, nie zastanawiał się nad kierunkiem i szedł przed siebie. Po siedmiu dniach dotarł do jakiejś wsi. Okazało się, że leży ona w odległości piętnastu kilometrów od Jercewa. Chłopi odwieźli go do obozu, gdzie został skatowany i trafił do izolatora. Przez kilka miesięcy walczył ze śmiercią. Po próbie ucieczki doszedł do wniosku, że od obozu nie można uciec, ponieważ więźniowie są do niego przykuci na całe życie. Na zakończenie dnia odpoczynku więźniowie, leżąc na pryczach, powtarzali zdanie, którego grozę potrafiłby zrozumieć wyłącznie ten, kto był w obozie sowieckim: „Zawtra opiat’ na rabotu”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  Rozważania o życiu i śmierci na przykładzie „Innego świata” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - plan wypracowania
2  Artyzm Innego świata
3  Grudziński wobec “obozowej moralności”



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe







    Tagi: