Od tej pory liczył wyłącznie na dwie rzeczy: na pracę i na litość – nie na litość dla siebie, lecz dla współtowarzyszy, która świadczyła, że nie przestał być człowiekiem. Obóz uczył go jednak, że można żyć bez litości. Na początku dzielił się kromką chleba z wygłodzonymi więźniami, pomagał chorym na „kurzą ślepotę”, zanosił resztki zupy do „trupiarni”. Po kilku tygodniach próbował ratować najpierw siebie, a dopiero później innych. Obóz uczył go obojętności i wstrętu do współwięźniów. Wówczas pękała ostatnia nić, łącząca go z człowieczeństwem i wychowanie było ukończone. Pozostawała już tylko eksploatacja taniej siły roboczej i jeśli więzień zdołał przeżyć osiem lub dziesięć lat takiej katorgi, to można było posadzić go za stołem sędziowskim naprzeciwko przyszłego oskarżonego, który zajmie kiedyś jego miejsce. Byli również tacy, którzy w ostatniej chwili budzili się z odrętwienia i zaczynali rozumieć, że ich oszukano. Zniszczono przede wszystkim ich jako ludzi, zabijając wszelkie ludzkie uczucia.

Pewnego dnia do brygady Gustawa przydzielono Michaiła Aleksiejewicza Kostylewa, nowego więźnia, który przybył z „łagpunktu” w Mostowicy. Kostylew obudził się ze swego dwuletniego odrętwienia i uświadomił sobie dwie rzeczy: że go oszukano i w jaki sposób to zrobiono. Prześledził wszystkie szczegóły swojego uwięzienia, śledztwa oraz życia w obozie i nauczył się o nich mówić ze spokojem i znawstwem. Gustaw zapytał go, do czego zmierza, opalając co kilka dni prawą rękę w ogniu. Kostylew miał dwadzieścia cztery lata, kiedy z polecenia partii wstąpił do Akademii Morskiej we Władywostoku. Po śmierci ojca musiał utrzymywać matkę, która kochała go bezgranicznie. Wychowany w ślepej wierze w komunizm przez ojca, a później przez matkę, nie przypuszczał, że może istnieć coś innego.

Na studiach zapoznał się z klasykami marksizmu, przestudiował dokładnie Lenina i Stalina, brał udział w zebraniach partyjnych. Dowiedział się, że prawdziwe cierpienie istnieje na Zachodzie i zaczął myśleć o rewolucji światowej. Siebie postrzegał jako misjonarza nowej cywilizacji technicznej i chciał walczyć o wolność uciemiężonych Europejczyków w imię miłości do Zachodu. Zaczął uczęszczać na wieczorowe kursy języka francuskiego, który opanował w ciągu czterech lat. Na drugim roku studiów znalazł przypadkowo prywatną wypożyczalnię i zaczął czytać książki Balzaca, Stendhala, Flauberta, Musseta i Constanta.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  Człowiek wobec świata w „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
2  “Obozowe zmory” - głód, choroby, śmierć
3  Inny świat jako zbiór opowieści biograficznych



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie szczegółowe


  • Dla mnie ta książka to jedna wielka porażka, przykro mi miłośnicy książek, ale mnie do czytania nie przekonacie;D !! beznadzieja i nic wiecej nie mam do dodania
    monika (kurzawamarlena24wp.pl {at} wp.pl)

  • HAHAH DOBRE NAD MARNYM ŻYCIEM BO STRESZCZNIE CZYTAM LOL ;D A TY JESTEŚ JAK TA GOŚCIÓWA Z NAD NIEMNA PODNIECASZ SIĘ SIE LEKTORA JAK NIE WIEM CO. NIE MASZ CZASU I CZYSTASZ KSIAZKI. KSIAZKI SA NUDNE I GLUPIE. JAKIS PAJAC SIE UPIL A POTEM WIERSZE PISZE. SAM SIE ZADTANOW NAD SENSEM SWOJEGO MARNEGO ZYCIA BO JA WOLE COS ZROBIC A NIE SIEDZIEC I ZAMULAC PRZED KSIAZKAMI ;]
    Marioo ()

  • "jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem." Zgadzam się, szczególnie opis strumieni moczu podobnych fontannie skłonił mnie do głębokiej kontemplacji swojej egzystencji.
    Angelika (s.p.panchita {at} gmail.com)

  • Dobrze, jakbyście tę książkę przeczytali wpierw bez streszczenia. Może się zastanowicie nad swoim marnym życiem. A streszczenie świetnie odświeża najważniejsze wydarzenia, Dziękuję
    Jasny synok (orpet {at} interia.eu)

  • Od kiedy mama podarowała mi adres tej strony, wszelkie moje bolączki i cierpienia spowodowane pustką w głowie ustąpiły. Dziś mogę na nowo cieszyć się życiem, zgłębiając tajniki rozmaitych lektur. Ta strona to dar od losu.
    Bernadt ()

  • Bardzo dobra strona. Czytałam książkę, ale jutro zdaje ustny polki i dla przypomnienia czytam streszczenie. Nie zauważyłam żadnych błędów, a w porównaniu z tym co znajduję na innych stronach.. Właściwie nie ma porównania! Dziękuję! :)
    Natalia (˛)

  • Tak, zgadzam się. Cytując koleżankę, "dobrze, że na całym necie istnieje właśnie ta strona" ;). Gdzie nie wchodzę w internet, tam mogę wejść na tę stronę internetową. Jest mi dobrze.
    Antoś ()

  • świetne streszczenie. zawiera najważniejsze wiadomości z książki które mogą się przydać. ja przeczytałam tylko to streszczenie i za odpowiedzi i wypracowania dostawałam 5:) co chodzi o ocenę streszczenia to dla mnie jest na 6;) dobrze że na całym necie istnieje właśnie ta strona. wielki Plus
    Karina (Karina1110 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: