Jercewo po latach (fragmenty reportażu Dziennik północny)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
19 stycznia
Sześćdziesiąt lat temu - 19 stycznia 1942 roku - Herlingowi-Grudzińskiemu wręczono w łagrze w Jercewie bumagę ze zwolnieniem. Następnego dnia wieczorem Herling wyjechał z Jercewa pociągiem relacji Archangielsk - Wołogda. "Z pagórka w pobliżu stacji widać było obóz jak na dłoni. Z baraków unosiły się w górę pionowe słupy dymów, w oknach paliły się światła i gdyby nie cztery sylwetki "bocianów", siekące noc długimi nożami reflektorów, Jercewo mogłoby uchodzić za cichą osadę tartaczną, zażywającą szczęścia i odpoczynku po ciężkim dniu pracy. Wytężywszy słuch, można było bowiem usłyszeć brzęk łańcuchów i kołowrotków studziennych - znamię nie zmąconego niczym spokoju od niepamiętnych czasów na ziemi".
Tak opisał Gustaw Herling-Grudziński sześć lat później w "Innym świecie" ostatni widok Jercewa.

*** Dziesięć lat temu - 19 stycznia 1992 roku (dobrze zapamiętałem datę, bo to moje urodziny) - przyjechaliśmy pod wieczór do Jercewa pociągiem relacji Wołogda - Archangielsk.

Pociąg w Jercewie stoi minutę, ledwie wysiądziesz, rusza dalej. Jercewo wciąż jest "posiołkiem zamkniętym", od 50 lat nic tutaj się nie zmieniło. Zony jak były za Herlinga, tak i teraz są...

Patrzę z pagórka w pobliżu stacji na baraki, z których unoszą się w górę pionowe słupy dymów, w oknach palą się światła i gdyby nie cztery sylwetki "kogutów", siekące noc długimi nożami reflektorów, to Jercewo można by wziąć za cichą osadę tartaczną, zażywającą odpoczynku po ciężkim dniu pracy. (Mam wrażenie, że znaleźliśmy się w t e k ś c i e - rozumianym w obu znaczenich łacińskiego textum - p o s t r e a l i s t y c z n y m, jeśli - rzecz jasna - "Inny świat" uznajemy za prozę realistyczną.)

Wyprawę do Jercewa przedsięwzięliśmy w Wołogdzie, gdzie przypadkiem rzuciłem okiem na mapę i ze zdziwieniem zauważyłem, że z Wołogdy do Jercewa ręką podać. Piszę "ze zdziwieniem", bo dotąd wierzyłem Herlingowi na słowo, że Jercewo leży nad Morzem Białym... Tymczasem wychodzi, że Jercewo od Białego Morza dzieli 450 wiorst, słowem - to jakby powiedzieć, że Kraków leży nad Bałtykiem. O ile Herlinga tłumaczy licencja poetycka, to czymże wytłumaczyć badaczy ("owadzich nóżek") jego twórczości, powtarzających za nim ową czusz', nie zadawszy sobie trudu spojrzenia na mapę? Natomiast od Wołogdy Jercewo leży o parę godzin jazdy pociągiem.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  Artyzm Innego świata
2  „Inny świat” – literatura piękna czy literatura faktu?
3  Inny świat - plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Jercewo po latach (fragmenty reportażu Dziennik północny)


  • genialny tekst , jestem na świeżo po przeczytaniu "innego świata" i ten reportaż jest jak drugi epilog. powinni go zamieścić w nowym wydaniu Innego świata" :)
    Alos (alos5 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: