Wieczorem Gustaw wraca do swojego baraku i ze wszystkimi przysłuchuje się historii Rusta Karinena, który podjął próbę ucieczki z obozu. Po kilku dniach błądzenia w lesie, został przyprowadzony przez chłopów z okolicznej wsi i surowo ukarany. Rusto twierdzi, że od obozu nie ma ucieczki. Na zakończenie wolnego dnia więźniowie wypowiadają zdanie pełne grozy: „Zawtra opiat’ na robotu”.

Część druga
Głód

Najgorzej warunki obozowe znoszą kobiety. Obóz posiada własny kodeks moralny. Nikt nie potępia chłopca, który zostaje kochankiem starej lekarki, by poprawić swój los, lecz dziewczyna, która oddaje się z głodu, zostaje nznaczona mianem prostytutki. W styczniu 1941 roku do Jercewa przychodzi z etapem młoda Polka, córka oficera. Dziewczyna jest dumna i nie pozwala żadnemu mężczyźnie zbliżyć się do siebie. Gustaw zakłada się z inżynierem Polenko, twierdząc, że Polka nie ulegnie nikomu. Po miesiącu Polenko, który pracował w magazynie z dziewczyną i nie pozwalał jej kraść resztek jedzenia, wygrywa zakład. Córka oficera zmienia się radykalnie i sypia z każdym, kto chce ją posiąść.

Równie uparta jest Tania, która najdłużej stawiała opór. Spodobała się jednak „urce”, który skierował ją do najcięższej pracy i po dwóch tygodniach została jego kochanką. Gustaw poznaje profesora Borysa Lazarowicza, który przebywa w obozie razem z żoną, Olgą. Staruszek zostaje wkrótce odesłany do trupiarni, a następnie z etapem do Mostowicy. W Jercewie zaczyna panować straszny głód. W marcu 1941 roku Olga otrzymuje wiadomość, że mąż popadł w głodowy obłęd i jest konający.

Krzyki nocne
Po skończonej pracy więźniowie najczęściej leżą na pryczach, popadając w stan odrętwienia. Każdego dnia rozmyślają o śmierci, która może nadejść w każdej chwili i panicznie boją się, że ich rodziny nie otrzymają żadnej wiadomości o zgonie i miejscu pochówku. Nocą słychać krzyki skazańców, którzy w sennych majakach wypowiadają imiona swoich bliskich.

Zapiski z martwego domu
Pewnego dnia więźniowie dostrzegają afisz, zapowiadający seans filmowy, który ma odbyć się w baraku „chudożestwiennoj samodiejatielnosti”. Mieści się tam również skromna biblioteka, którą opiekuje się „kawecze”, Kunin. W dniu emisji amerykańskiego filmu skazańcy chętnie zbierają się w baraku, zachowując się wyjątkowo grzecznie. Gustaw siedzi obok Natalii Lwownej. Po filmie, który wywołuje w sercach więźniów tęsknotę za życiem na wolności, kobieta płacze. Wyjaśnia Gustawowi, że od pięciu lat przebywa w obozie i nic tu się nie zmienia, a oni mieszkają w martwym domu. Daje młodzieńcowi do przeczytania książkę Dostojewskiego: „Zapiski z martwego domu”. Gustaw, pod wpływem lektury, zaczyna rozmyślać o samobójstwie, które dawałoby mu możliwość wyzwolenia się z obozu. Tymczasem trwają przygotowania do przedstawienia, na którym występują Tania, Wsjewołod i Lejman. W kilka tygodni później Gustaw dowiaduje się, że Lwowna usiłowała popełnić samobójstwo.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Inny świat jako utwór o sile i słabości człowieka - plan wypracowania
2  “Obozowe zmory” - głód, choroby, śmierć
3  Państwo totalitarne na przykładzie „Innego świata” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Inny świat - streszczenie


  • z doświadczenia wiem, że nawet jak już się znajdzie czas na przeczytanie lektury, to na napisanie sprawdzianu dobrze i tak jest to za mało. czasami lepiej przeczytać szczegółowe streszczenie niż książkę, bo jest łatwiejsze do zrozumienia, a pytania są takie, że jak tak dalej pójdzie to będziemy musieli uczyć się książek na pamięć.
    marta ()

  • Brat mojej babci, Jakub do dzisiaj się nie odnalazł..ale Ignac wyrwal sie sowieta i dotarł pod Monte Casino..po latach odnaleziony przez Babcie w Angli...opowiedział jak okrutna była niewola u sowietów...czytajac ,,inny świat''wyobrażałam sobie Jakuba i Ignaca
    izabela ()

  • Uważam, że "Inny świat" jest lekturą na pewno wartościową. Ale właśnie pośpiech na lekcjach w omawianiu, goniące terminy przeczytania itp to wszystko nas zniechęca. I zniechęciło także mnie. Mimo, że zawsze interesowała mnie obozowa literatura, to "Inny świat" i "Zdążyć przed Panem Bogiem" przeczytałam z.. męką. Nie wiem gdzie leży problem. Wg mnie oświata powinna też docenić nie tylko zawsze KSIĄŻKI, które niektórym sprawiają jednak trudność, ale warto może zauważyć inne dzieła. Np "Pianista". Film. Coś innego. I osobiście uważam, że więcej wniesie taki film w życie i postrzeganie owych czasów przeciętnego ucznia niż ww książki. Sądzę też, że powinno się bardziej docenić właśnie świeże materiały na owy temat, które zostały stworzone też z perspektywy czasu i mogą nawet być bardziej obiektywne. Ale to już moje subiektywne zdanie.
    Ewa ()

  • Każdy ma swój moment i swoją miarę, każdy musi dorosnąć do tego czasu, czasu bolesnego uświadomienia, nie możemy przed tym uciec. "Kto nie zna historii jest skazany na jej powtarzanie."
    Aga ()

  • Książka świetna i obowiązkowa do przeczytania! Ale streszczenie przydaje się przed sprawdzianem, gdy musimy przypomnieć sobie cała fabułe i bohaterów ;)
    Karla ()

  • Nie lubię książek nie lubię lektur nie muszę czytać książki, żeby poznać jak ludzie kiedyś cierpieli mogę pooglądać film jakiś albo coś streszczenia byle zdać maturę i tyle :D i możecie mnie obrażać przeczytałam streszczenie szczegółowe ale streszczenie :D ;p i tyle wole się matematyki pouczyć:D
    Ktoś ()

  • Wg mnie ksiązka ciekawa. lecz jeśli mam w ciągu 2 tygodni przerobić 2 lektury i 4 wiersze, to w jakim momencie mam ją przeczytać? kończę teraz szkoła (matura) i szczerze nie mam czasu ale mam za to chęci przeczytać tą książkę. Co do opisu gwałtu... jeśli Cię to Marto pprzeraża nie dotykaj książek j.Mastertoon'a
    Skaza ()

  • Kolejna wojenna lektura. Ile mozna. Rozumiem uswiadamianie mlodziezy, ale nie poswiecanie polowy semestru na omamianie ksiazek o obozach koncentracyjnych...
    klaudia (klaudia)

  • Ja uważam, że czytanie popłaca. Również tych książek, które są nie ciekawe. Dopiero, gdy wyrobimy sobie gust i poznamy klasykę, możemy wybrzydzać. Ale zgadzam się też, że szkoła zniechęca. Lektury są niestety nudne, często nie ma czasu by je czytać(jak się nie jest w klasie humanistycznej, to poświęca się czas innym przedmiotom), a najbardziej odstrasza omawianie: wg schematów, skupiające się na rzeczach, których uczeń nie dostzrega, więc musi je wkuć.
    Marta (marta.foremka {at} gmail.com)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: